Synowie Betki, którą poderwał na pewnej imprezie (była sekretarką w jakiejś dużej firmie i miała rękę do kwiatów – Klasio był jej najmłodszym kochankiem), przypominali mu trolle zębowe Karius i Baktus. Mieli po paręnaście lat i ewidentne upodobanie do punka. Jeden zrobił sobie marchewkowe włosy, drugi lila. Grali w zespole Piglets.
A oto jak rzeczywiście wyglądają Karius i Baktus, postaci z książki dla dzieci pod tytułem “Karius og Baktus” (1949), napisanej i zilustrowanej przez Norwega Thorbjørna Egnera. Oba trolle, ciemnowłosy Karius (od caries – próchnica) i rudy
Baktus (od bakterii), mieszkają w buzi małego Jensa, który objada się
słodyczami i nigdy nie myje zębów. (Czyżby odpowiednik naszej wiewiórki, która straszyła w PRL-owskich gabinetach dentystycznych?).